Wyposażenie Seata Leona I generacji

Dodaj komentarz

Wnętrze Seata Leona (fot. na lic. CC; flickr.com/by cernst) Dzisiaj, kiedy egzemplarze pierwszej generacji Seata Leona nabyć można już tylko z drugiej (a często i dalszej) ręki, ich wyposażenie nie gra tak dużej roli jak w przypadku kupowanych w salonie nowych samochodów. Na konfigurowanie indywidualnej wersji i dodatków jest już za późno. Pozostaje cieszyć się tym, co niegdyś Seat oferował sam z siebie. A oferował – trzeba przyznać – wcale niemało.

Wszak tylko używane Leony pierwszej generacji są dzisiaj w sprzedaży, warto wiedzieć, jakiego wyposażenia można się spodziewać, a jakiego – szukać. Trudno, oczywiście, będzie o modele indywidualne, tym niemniej warto poświęcić trochę więcej czasu właśnie na poszukiwania, bowiem pomiędzy zasadniczo standardowymi wersjami zdarzają się egzemplarze szczególnie dobrze wyposażone.

Technicznie

Inżynierom Seata od zawsze bardzo bliska była kwestia bezpieczeństwa, dlatego też znajdujące się w standardzie cztery poduszki powietrzne nie powinny nikogo dziwić. W kryzysowych sytuacjach kierowcy pomagają systemy ABS i ESP, odpowiedzialne odpowiednio za kontrolę nad pojazdem podczas awaryjnego hamowania oraz kontrolę trakcji. Komfort prowadzenia zapewnia wspomaganie kierownicy, oczywisty element wyposażenia standardowego. Dostępu do Leona broni centralny zamek, któremu asystuje immobiliser. Dzięki temu zabezpieczeniu doprawdy niełatwo jest przywłaszczyć sobie cudzy egzemplarz Seata.

Nieco rzadziej zdarzają się egzemplarze wyposażone w tempomat. Mówi się, że urządzenie, utrzymujące stałą prędkość najlepiej sprawdza się na kilkusetkilometrowych prostych na wskroś amerykańskich prerii, tym niemniej tempomat znalazł się również w wyposażeniu niektórych całkowicie europejskich Leonów i steruje obrotami silnika tak, aby samochód jechał z wyznaczoną prędkością.

Wewnątrz

Wewnętrzne wyposażenie Seata Leona zapewnić ma przede wszystkim wysoki komfort użytkowania. To zatem dwustrefowa klimatyzacja, choć nie we wszystkich egzemplarzach dostępna, welurowa tapicerka (również jako opcja), podłokietnik oraz elektrycznie sterowane szyby i lusterka. W przypadku tych pierwszych warto rozejrzeć się za Leonem, w którym elektrycznie sterowane będą wszystkie cztery szyby, nie zaś – jak w większości – dwie przednie, pozostałe natomiast – na korbkę. Swego rodzaju udogodnieniem jest elektryczne składanie lusterek, przydatne szczególnie na zatłoczonych parkingach i w ciasnych garażach.

Komputer pokładowy pomaga natomiast monitorować i kontrolować pracę Leona. To także opcja zarezerwowana dla bardziej „luksusowych” wersji wyposażeniowych.

Na zewnątrz

Z zewnątrz poszczególne wersje Seata Leona pierwszej generacji różnią się jedynie nieznacznie, na pewno nie w takim stopniu jak modele produkowane po 2005 roku. Do wyboru pozostawiono obręcze – szesnastocalowe stalowe bądź, dostępne za dopłatą, większych rozmiarów alufelgi. Opcjonalnie producent przewidział montaż haka holowniczego, a z przodu halogenowe światła przeciwmgielne.

Warto wszakże wiedzieć, że tak naprawdę niewiele Leonów „uchowało się” ze standardowym wyposażeniem. Niewiele droższe bogatsze wersje wyposażeniowe i relatywnie niskie koszty odrębnie dołączanych akcesoriów sprawiły, że znakomita większość klientów zdecydowała się zapłacić nieco więcej, by cieszyć się wyraźnie bardziej komfortowymi egzemplarzami Seata Leona.

Seat Leon wczoraj a dziś

Pierwsza generacja Seata Leona produkowana była do 2005 roku. Model po face liftingu ogromnym powodzeniem cieszy się cały czas, choć wiadomo już, że w najbliższym czasie spodziewać się można debiutu rynkowego trzeciej generacji Leona (obecnie w fazie testów). Jak upływ czasu ma się do wyposażenia? Wydaje się, że im młodszy model, tym bogatszy. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że niewiele trzeba było, by ze standardowej wersji Leona I generacji stworzyć zupełnie wygodny pojazd. W Leonie II generacji wystarcza standardowa opcja. Jak będzie w III? Czas pokaże.

I generacja - Informacje ogólne 10 października 2010
Tagi: , ,
  1. Seat Leon napisał(a):

    Wpis jest na blogu już dosyć długo, a jeszcze nikt nie dodał do niego komentarza...

    A co Ty sądzisz o tym, co napisałem?

Zostaw komentarz

Proszę pamiętać oraz przestrzegać politykę komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, napisz do mnie e-maila.